wtorek, 10 września 2013

AoW + zapowiedź nowej historii.


Witam. 
Ponownie z reklamą. 

Przedsprzedaż skończyła się, a my nadal zapraszamy do naszego sklepu na kupno magazynu  Tym razem w normalnych cenach ^^
Uruchomiliśmy także odbiór osobisty w sklepie 
Jednak bardzo prosimy, żeby pisać maile do odpowiednich osób i pytać się od kiedy będą miały dystrybucję magazynu.
Zapraszamy do zakupów! 


Ci, którzy są nowi, zwyczajnie muszą się przyzwyczaić do takiego stanu rzeczy. 
Nie tylko mi pewnie zależy, by AoW utrzymało się na rynku. 
Mogłabym wtedy dalej dla Was pisać :)) 
Jak i reszta redakcji, która może się podzielić swoją wiedzą i lekkością pióra. 

I teraz coś dla czytelników. 

ZAPOWIEDŹ 
"ŁOWCA CIENI"

            Przeciskał się przez tłum, który wody nie widział od kilku dobrych miesięcy. Mógł z powodzeniem tak stwierdzić, czując brud co niektórych ciał. Tonął po kostki w błocie, karczma, w której sypiał, nie znajdowała się w jednej z najlepszych dzielnic, a wręcz przeciwnie. Nie radził nikomu wychodzić na ulicę po zmroku, chyba że chciał się znaleźć w kałuży krwi, z wbitym pod żebra nożem. Miał niezwykle czuły węch, za co przeklinał matkę naturę. Naprawdę wolał nie czuć tego wszystkiego. Miasta były niesamowicie zasyfione, ubóstwo wyzierało z każdego kąta najbiedniejszych dzielnic, a bezdomni jak psy rzucali się na każdy ochłap rzucony przez litościwych ludzi.
            Dotarł w końcu – po ciężkiej przeprawie – pod bramę zajazdu. Śmierdziało tam niemiłosiernie starą rybą, alkoholem, tytoniem, spleśniałym jedzeniem i wszystkim co złe. Jego powonienie cierpiało w tej chwili, jak i każdej, kiedy wychodził na miasto i nie poruszał się po dzielnicach dla bogaczy. A to zdarzało się niezwykle rzadko, więc tylko takie aromaty mu pozostały.
            Kopnął żebraka, który zastawiał całe przejście, depcząc go jak niepotrzebnego i zawadzającego robaka. Tacy to najlepiej, gdyby zdechli, pomyślał zniesmaczony. Przynajmniej lepiej by pachniało. Nie żeby nie był przyzwyczajony do takich widoków, w swoim krótkim, acz obfitym w przeróżne wydarzenia życiu, widział już niemal wszystko.
            - Daj panie kilka groszy – jęknął mężczyzna, jak okazało się po skrzeczącym głosie. Sehun splunął jedynie na tą kupę śmierdzących szmat, które jeszcze mówiły i przeszedł obok, spychając przy tym samym mężczyznę na bok. Został brutalnie wciśnięty w bramę, kuląc się jeszcze bardziej, o ile to w ogóle było możliwe. Długo nie pożyje. Chociaż… takie kreatury kurczowo trzymały się tej cieniutkiej nitki żywotności i każdy kolejny dzień był na wagę złota. A to złapie taki jakieś ochłapy przeznaczone dla psa, albo nie je dobrych kilka dni. Bo o jałmużnę było ciężko w tych trudnych czasach, kiedy ludzie skrzętnie chowali swoje mieszki ze złotem.
            Wszedł do obskurnej oberży. Od razu buchnęły na niego opary, aż cofnął się o krok. Gwar był niemiłosierny, a dookoła bełkotali pijani, przekrzykując się. Ktoś właśnie wymiotował w rogu sali, zupełnie nie przejmując się damami, które z podwiniętymi sukniami, przysypiały równie pijane na swoich miejscach. Jakiś młodzik cichaczem podszedł do jednej kobiet – średniego wieku, jak i urody – i zaczął ją obmacywać, korzystając z okazji, że nikt nie był nim zainteresowany, jak i sama molestowana, widocznie nie wiedziała co się dookoła niej dzieje. Grupka mężczyzn zamaszyście gestykulowała, przekrzykując się wzajemnie i omawiając jakieś kwestie polityczne. 
To by było tyle ode mnie na dziś. 
Rozdział Dangerous pojawi się... nieprędko. 
Nie, żeby nie był napisany. Bo jest.
Może tak na 30 like dla mojej strony? ;>
Pozdrawiam wszystkich :)
Justus


6 komentarzy:

  1. ja zamówiłam pakiet 2+3 i czekam ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm. Znowu coś nowego. Z tego co mówisz, w pewnym sensie robisz sobie przerwę od "Dangerous". Muszę się przyznać, że się cieszę. Na początku zarzekałam się, że sposób w jaki zapowiada się powyżej wspomniane opowiadanie, będzie mi się podobał, ale wcale tak nie jest. Myślałam, że wreszcie nie będę męczyła się z jakimś wstydliwym, niepewnym swojej orientacji bohaterem, który swoim zachowaniem, psuję całe wspaniałe opowiadanie. Zamiast tego będziemy świadkami przeżyć jakiegoś bad boya, który olewa wszystkich i wszystko. Wreszcie coś, na co czekałam. Jednak przeliczyłam się. Nie żebym miała coś do twojej twórczości...Jest ona wspaniała, ale mam wrażenie, że męczyłaś się z tym opowiadaniem. Jakby nie były to twoje klimaty, a pisałabyś je tylko ze względu na nas. Ze względu na to, że nam odpowiada. Że nam się podoba. A tak nie powinno być. Ważne jest to, byś i ty czerpała przyjemność z pisania. "Dangerous" jest dobrym opowiadaniem, ale pomyliłam się co do swoich wymagań. Zaczęłam tęsknić za tym, co pisałaś wcześniej. Na przykład opowiadanie o Shinee. Było uroczę i takie delikatne...Zupełne przeciwieństwo tego o EXO. Coś przyjemniejszego. Coś na co czeka się ze zniecierpliwieniem. Przy "Dangerous" tego nie czułam. Dlatego cieszę się, że rozpoczęłaś coś nowego. Dużo z tego prologu wywnioskować nie można. Jedynie to, że znowu widzimy EXO, co jest wielkim plusem. Jakoś bardzo się do nich przywiązałam, czytając DA, autorstwa Miss Alice. Bardzo się cieszę. Skoro widzimy Sehuna, obstawiam pairing HunHan, choć również możesz zrobić nam niespodziankę, mając na myśli jakiś inny. Chociaż z Sehunem, kojarzy mi się tylko Luhan. xdd . "Łowca Cieni". Sam tytuł nie mówi mi niczego, oprócz tego, że od razu wyobrażam sobie jakieś opowiadanie fantasy, choć nie musi nim być. Ehh, pożyjemy, zobaczymy. Zapowiada się ciekawie. Czekam na pierwszy rozdział, po którym będę w stanie powiedzieć coś więcej. :3

    - Pozdrawiam, Yoon-Ji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam i dziękuję po pierwsze za przedstawienie swojej opinii w tako obszerny sposób.
      Z Dangerous nie rezygnuję, jest to opowiadanie, które jest przeze mnie najbardziej dopracowane, włożyłam w nie sporo wysiłku i jest trudne. No jest, dlatego nie wszystkich może zainteresować, ale mi się jej pisze dobrze.
      Powoli odchodzę od spokojnych historii, takich jak własnie z SHINee, nie żeby nie sprawiało mi przyjemności takie pisanie - bo sprawia, jednak zaczyna mi się wydawać, że tak jest prościej. Że pisząc o czystej miłości, wplatając trochę charakterów bohaterów, którzy się foszą, ale tym samym mają gołębie serca... takie opowiadanie zawsze znajdzie czytelników, czy będzie dobrze napisane czy też gorzej. Ja natomiast chciałabym się rozwijać. Próbować różnych stylów, charakterów, które są bardziej skomplikowane, aniżeli tylko bohaterzy komedii romantycznych. Czy to mi się udaje? Różnie to wychodzi, bo i czytelników mniej, no i większość przyzwyczajona jest do Lśniących niż do EXO. Ale próbuję, starając się udoskonalać swój styl pisania, by był dojrzalszy :))
      Również Łowca Cieni, będzie trudną historią. O czym niebawem będziecie mogli się przekonać. Ahhh i to będzie w sumie oneshot, albo coś na jego wzór, ponieważ zostanie wstawiony w jednym ciągłym poście.
      To nie znaczy, że nie powrócę do SHINee, bo tak będzie już w kolejnym opowiadaniu "Virgin Snow". To będzie takie łagodne i miłe opko, które wszyscy lubią xDD

      Pozdrawiam, Justus.

      Usuń
  3. Już nie mogę się doczekać kolejnego opowiadania i kolejnego rozdziału "Dangerous" :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Już jest powyżej 30 lajków...czekamy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. 30 lajków! Czekamy na rozdział :D

    OdpowiedzUsuń