sobota, 13 kwietnia 2013

Blind - Part 8.


  Witam.
Dziękuję za Wasze komentarze, nieliczne, ale jednak. 
Zapraszam na rozdział.
Part niepoprawiany.
Widzimy się we wtorek. 
<3


          - Nogi mnie już bolą – szepnął Minho Taeminowi, zbolałym tonem.

            - Mnie też hyung – jęknął młodszy, prowadzony pod rękę przez bruneta. Druga dłoń Choi była oblegana przez mnóstwo toreb, którą drugą część niósł zadowolony Kibum, wysuwający się na przód i szukający kolejnego sklepu do przeszukania – Zjadłbym lody, duże lody – Taemin rozmarzył się.

            - Miejmy nadzieję, że to będzie ostatni sklep – mruknął niezadowolony Minho.

            - Dobra, krótkodystansowcy – zakrzyknął Kibum, przystając na chwilę i czekając na przyjaciół – Ostatni – wskazał palcem na duży szyld kolejnego butiku.

            Pozostała dwójka westchnęła uspokojona i już z raźniejszymi minami, ruszyli do sklepu, na kolejne przeszukiwania.

            - Potem lody, dobrze hyung? – Taemin uśmiechnął się do Kibuma.

            - A chcesz ty się zmieścić w swoje nowe spodnie? – zapytał z pobłażaniem.

            - Spalę na treningu? – zapytał z nadzieją, pokazując słodką minę.

            - Aaa… - krzyknął Kim, podając się – Manipulujesz mną! – wytknął mu.

            - Lodami, to i ja nie pogardzę – mruknął Minho – Dobra, Kibum szukaj czego młody potrzebuje i przerwa na żarcie – pchnął nastolatka w stronę wieszaków.

            - Nie doceniacie moich starań – mruknął jeszcze i zniknął w głębi sklepu.

            - Czyli mamy tak dwadzieścia minut wolnego – zadowolony Minho zatarł dłonie i złapał Taemina za rękę. Rozejrzał się po sklepie i jego wzrok przykuła sylwetka stojąca po drugiej stronie lady sklepowej – No nie wierzę – zdziwiony Choi zaśmiał się.

            - Co się stało? – spytał nastolatek.

            - Mój przyjaciel tu jest – odparł – Chodźmy, poznasz go – ruszył, po czym zatrzymał się – Tylko on… nie wie… - zaczął się jąkać w wiadomej sprawie - … wyleciało mi z głowy, powiedzieć mu.

            Taemin zasępił się, jednak po chwili uśmiechnął się nieśmiało.

            - Z racji, że to twój przyjaciel, jak mówisz… chodźmy – pchnął go lekko w ramię.

            - Jest spoko – zapewnił Minho.

            - Wierzę w to – pokiwał głową ze zrozumieniem i pozwolił się poprowadzić.

            Jonghyun zauważył swojego przyjaciela i z niemałym zdziwieniem obserwował, że idzie pod rękę z chłopakiem. Zmarszczył brwi i uparcie wpatrywał się w splecione dłonie, szukając logicznego wyjaśnienia. Wszelkie wątpliwości rozwiały się, gdy tylko Jjong spojrzał w oczy Taemina, który w sklepie nie miał okularów. Chłopak przeniósł wzrok na Minho z pytającym wyrazem twarzy, ten jednak potrząsnął głową  i zacisnął mocniej palce na dłoni blondyna.

            - Nie wierzę w to co widzę – Choi zadrwił z przyjaciela – Ty… praca? Naprawdę?

            Jonghyun skrzywił się.

            - Matka ograniczyła moje fundusze i kazała znaleźć pracę – jęknął – No to pracuję – powiedział cierpiętniczo – A co ty tu robisz? Choi Minho w odzieżowym? Monopolowy, ja rozumiem, ale butik? I kto to jest? – zapytał łagodniej – Hej młody! – przywitał się z nastolatkiem.

            - Hej, Taemin – blondyn uśmiechnął się niepewnie i podał rękę studentowi. Ten przyjął powitanie.

            - Chodzimy do tej samej szkoły – wyjaśnił Minho – I szukamy ubrań na wiosnę dla młodego. Inaczej by mnie tu nie było – mruknął.

            - Ty jako stylistka? – zapytał z pobłażaniem – Taemin, jesteś pewien? – zapytał chłopaka.

            - Broń Boże… - sapnął brunet - … jak mignie ci kolorowa plama wśród wieszaków, to Kibum… on jest od mody i takich tam. Jestem wyczerpany – wyznał przyjacielowi – Takiego maratonu nigdy nie pokonałem. Istna mordęga.

            - Ja też mam już dość – jęknął Taemin – Ale potem lody! – rozjaśnił się natychmiast, co Jonghyun przyjął ze zdziwieniem.

            - Idzie nasza zguba – mruknął Choi, widząc Kibuma idącego z naręczem kolejnych ciuchów – Taemin,  znowu czeka cię godzina w przebieralni. Przykro mi – poklepał chłopaka po ramieniu, widząc jego umęczoną twarz.

            - Tu jesteście! – krzyknął Kim, z pewnym siebie uśmiechem – Taemin do przebieralni! – zarządził – Minho… rób co chcesz… Chociaż… - zastanowił się - … przymierz to – wepchnął mu kraciastą koszulę, zadowolony z siebie.

            - Co to za dziwak? – szepnął ukradkiem Jonghyun, oniemiały wpatrując się z Kibuma.

            - Kibum, pozwól – brunet przerwał mu monolog, pukając delikatnie w ramię – To mój przyjaciel, Kim Jonghyun – wskazał na chłopaka, który obserwował nastolatka obładowanego ciuchami, z lekkim rozdrażnieniem – Jonghyun, to Kim Kibum. Nasza Diva – uśmiechnął się, przedstawiając dwójkę chłopaków.

            - Hej – powiedział Kibum, mrużąc swoje kocie oczy i nie zwracając większej uwagi na studenta, poświęcając ją natomiast ciuchom.

            - Hej – mruknął Jonghyun – On jest facetem? – szepnął niemal bezgłośnie. Uwaga jednak została usłyszana przez Kibuma, na co ten przekrzywił głowę i zbliżył się do Jjonga.

            - Tak – odparł surowo – On jest facetem – wycedził słowa – Coś ci przeszkadza? – podniósł brew, wpatrując się w chłopaka.

            - Nie – Jonghyun podniósł ręce w geście obronnym i uśmiechnął się słodko – Gej?

            - Nie – odparł krótko – Chociaż… może chcesz się przekonać? – szepnął i zbliżył się jeszcze bardziej do Jonghyuna. Ten gwałtownie odskoczył.

            - Niekoniecznie – burknął, przełykając głośno ślinę.

            - Taemin, przebieralnia – rozkazał twardo Kibum, rzucając ostre spojrzenie Jjongowi i prowadząc przyjaciela w stronę kabiny.

            Minho obserwował całą sytuację z rozbawieniem, a gdy Kibum zniknął mu z pola widzenia, niemal leżał na podłodze ze śmiechu.

            - I z czego rżysz? – syknął Jonghyun rozzłoszczony – Co to za znajomi? – powiedział z wyrzutem.

            - Nie poznałeś jeszcze szalonego-malarza Jinkiego i nieśmiałej Yoo Jung – odparł wesoły.

            - Szkoła wariatów – burknął Jonghyun – Przeraziłem się widząc jak prowadzisz tego blondynka pod rękę. On też wygląda jak dziewczyna. Ładna dziewczyna! – powiedział z wyrzutem – A tu się okazuje, że to chłopak. Stary, w co to się wpakowałeś? On jest niewidomy!

            - I co z tego? – lekko poirytowany odpowiedział mu.

            - No nic, ale… naprawdę się z nimi trzymasz? Okej, młody jest spoko. Normalny, tylko trochę zbyt miły i wesoły, biorąc pod uwagę jego sytuację…

            - … to nie ma nic do rzeczy… nie będzie się przecież zamykał w domu, prawda? – zapytał z naciskiem.

            - No dobra, ale ten kolorowy? Ma na sobie wszystkie kolory tęczy – dodał z niesmakiem – I jest dziwny – mruknął.

            Minho zaśmiał się i oparł o ladę.

            - Wiesz, dlaczego jest dziwny? – zapytał z miną niewiniątka – Bo jako pierwszy cię przegadał – brunet wyszczerzył się – I sprawił, że dziwnym sposobem zamilkłeś. Zacny to widok był. Dogadacie się… po kilku szybkich…

            - Choi, przymknij się – poważnie powiedział Jonghyun – Przegadał? Byłem po prostu w chwilowym szoku – próbował się wytłumaczyć – Pieprzona Diva – prychnął.

            - Wierzę – w powątpiewaniem powiedział Minho.

            ***

            Po swoim pierwszym dniu w jakże męczącej pracy, Jonghyun zamknął za sobą drzwi i opadł bez sił na kanapę. Nie spodziewał się, że kilka godzin na nogach, z spokojnej wydawało się pracy, spowoduje, że będzie tak wykończony. Marzył o śnie i wcześniejszym prysznicu, który zmyje całodzienny znój, biednego – w swoim mniemaniu – studenta.

            Spotkanie z Minho i jego znajomymi, nieco go zszokowało. Nie spodziewał się, że Choi wpakuje się w taką dziwną relację. Blondyn musiał mieć w sobie to coś, co zainteresowało bruneta. Bo jakoś wątpił, by nawet współczucie, spowodowało, że ten utrzymywał znajomość. Nie mniej jednak i Jonghyun, po wymianie kilku zdań z Taeminem, poczuł dla niego wielką sympatię. Niezłomny duch woli i radość, jaka buzowała z tego dzieciaka, zarażała ludzi dookoła i nawet sceptyczny zwykle on, poddał się temu urokowi. Co jednak bardziej go zaniepokoiło, to to jak jego przyjaciel patrzy na blondyna. Niejedna dziewczyna, nigdy nie doczekała się takiego spojrzenia i usychała z tęsknoty, nie mogąc zdobyć serca Minho. Dlatego tym bardziej się zdziwił, widząc ile uwagi brunet poświęca młodemu. Jednak póki co nie zawracał sobie tym głowy, Choi się nie zwierzał ze swoich rozterek, a sam Jonghyun miał nadzieję, że do tego nie dojdzie, bo jakoś nie widziało mu się mieć kumpla geja. Nie żeby miał coś przeciwko, ale raczej miał na uwadze dobro przyjaciela, który nie doświadczyłby zbyt wielu pozytywnych opinii.

            Potrząsnął głową, wyrzucając w daleki zakamarek mózgu, takie dramatyczne wizje. Jaki gej? Co on w ogóle myśli. To wszystko, przez tego pstrokatego Kibuma. Czuł się niezręcznie w jego towarzystwie. Był zbyt wygadany, zbyt kolorowy, zbyt pewny siebie. Wszystko w nim było ZBYT. I ku zgrozie Jonghyuna, miał przedziwne wrażenie, że go skądś zna. Słowa, jakich używał, były mu bliskie. W ten dziwny, niewytłumaczalny póki co sposób.

            Wstał z trudem i poczłapał do łazienki, w celu zmycia z siebie całego brudu i zmęczenia. Koniecznym punktem każdego dnia było dla niego zajrzenie i zalogowanie się do komunikatora. Być może dostał wiadomość? A przecież nie mógł tego ominąć.

            ***

            Po raz kolejny wpatrywał się w folder na swoim laptopie. Ostatnimi dniami, robił to zbyt często. Fotografie Taemina, doczekały się nawet osobnego folderu, który nie wiedzieć czemu został skrzętnie ukryty. Tłumaczył to sobie tym, że musi poprawić co nieco w edycji i nie może odkładać tego na później. W efekcie, sunął kursorem myszki, zataczając kółeczka dookoła ust młodszego całkowicie poświęcając uwagę temu zajęciu i odlatując do świata, który tylko jemu był znany.

            Lubił go. Nawet bardzo. I wolał przy tym pozostać. Dzisiejsze starcie w przebieralni, nieco wytrąciło go z równowagi i w pewnym momencie, całkowicie stracił głowę, najzwyczajniej w świecie, bojąc się swoich reakcji, które były nieprawidłowe. Tak powinien zachowywać się w obecności dziewczyny, a nie ładnego i uroczego nastolatka. Znowu. Uroczy. Taemin był uroczy. Słodki. Śliczny. Minho złapał się na tym, że mógłby znaleźć jeszcze mnóstwo takich określeń. Tłumaczył to sobie tym, że w końcu fotografuje ludzi i to coś normalnego.

            Chciał być jego przyjacielem. Tylko przyjacielem. Bliskim przyjacielem. Tylko z każdym kolejnym dniem, czuł coraz większą potrzebę opieki nad młodym i nic nie mógł na to poradzić. To pewnie dlatego, że nastolatek przyciąga do siebie ludzi. Ma zbyt pogodną naturę, by go nie lubić. Tak. To pewnie dlatego.

            ***

            Dino: Hej J Padnięty jestem, dlatego przepraszam, że nie poświęcę ci należytej uwagi -.-

Diva: Rozumiem :D I jak było?

Dino: Ciężko ;C Zadanie mnie przerosło. Wiesz…

Diva: ?

Dino: Poznałem dziś dziwaka xDD

Diva: Dlaczego? :P

Dino: Minho wbił do sklepu w którym pracuję. On i odzieżowy… nadal nie wierzę xDD

Diva: I?

Dino: Poznałem kolesia, który nosi bardziej kolorowe ciuchy, niż większość dziewczyn ;DD Nawet nazywają go Diva ^^ Tak jak twój nick ;> ;D

Diva: Naprawdę? Jaki zbieg okoliczności J

Dino: Dziwny był -.- Trochę mnie zdenerwował, ale nie o nim teraz. Co dziś robiłaś?

Diva: Zakupy *_* ;D Całe centrum było moje J

Dino: Kobiety… Chociaż kiedy poznałem tego Kibuma, w nic już nie zwątpię :P

Diva: Przepraszam, muszę znikać J Na razie xDD

Dino: Paa :* J

Kibum wylogował się i zamknął pokrywę laptopa. Trwał w niemym szoku. Podkurczył nogi i oparł brodę o kolana, patrząc tępym wzrokiem przed siebie. Świat okazał się być bardzo małą wyspą, na której ni stąd, ni zowąd, spotykasz kogoś, kogo nie miałeś prawa poznać. Zagryzł boleśnie wargę, uświadamiając sobie, że poznał swojego kilkumiesięcznego internetowego znajomego. Znajomego, który uważał, że Diva jest dziewczyną. Było mu trudno. Tym bardziej, że nie przypadł chłopakowi do gustu. Więc tak wyglądał? Przystojny, skwitował. I nie lubiący jego, Kibuma. Wiedział jedno. Nie ma zamiaru dopuścić do tego, by Jonghyun poznał prawdę. Nie chciał znać jego reakcji. Najgorsze było to, że za bardzo się zaangażował. I nie wiedział co z tym zrobić. Bo przecież, nie mógł zakochać się przez wirtualne rozmowy. Nie mógł, bo Jonghyun był facetem. Nie mógł, bo nie był gejem. Nie był? Nie był.


13 komentarzy:

  1. dowiedzieli się o sobie szybciej, niż myślałam O_o ciekawe, cóż teraz Kibum pocznie, bo skoro wszedł w jakąś koleżeńską relację z Minho, to pewnie będzie "skazany" na przebywanie w towarzystwie Jonghyuna...
    Minho i Taemin są tacy rozczulający xDD dobrze, ze Minho już nie przesadza z opieką nad młodym ^^" i myślę, że Jonghyun nie ma się co martwić o przyjaciela~

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny rozdział! ^_______^

    Minho i Taemin mnie rozczulają. Pasują do siebie idealnie, ale jeszcze tego nie wiedzą. Cieszę się, że Żabol przestał zachowywać się wobec Minniego jak nadopiekuńcza niańka. No i zastanawia mnie czego Minho się tak boi? O.o Przecież Tae to taki słodki chłopaczek, że powinien się cieszyć. Lepszy Minnie niż jakaś tępa laska z wymuszonym aegyo -,- Powiem ci szczerze, że Yoo Jung to pierwsza i póki co jedyna dziewczyna w yaoi, którą polubiłam. Naprawdę. :DD No i ciekawi mnie rozwój jej relacji z Onew. >w<
    Reakcja Jonghyun'a - bezcenna. Już wyobrażałam sobie jego minę jak zobaczył kumpla, który idzie za rękę z jakimś chłopakiem. Dobrze, że zauważył, że Taemin jest niewidomy. Przynajmniej będzie jednym z tych świadomych... No i znielubił Key! >.< Dlaczego on go nie lubi?! Przecież taki kolorowy, rozgadany Bummie to skarb! Takiego to świecą szukać! >o< No i jego pytanie: "Gej?" Hahaha ;D Bummie wygląda gejowatooo.... Hue hue hue ;DD Ale to nie jego wina! Taki ma styl - cudowny i niepowtarzalny. A to, że niektórzy go za geja biorą to inna sprawa. (tylko Jjong jeszcze nie wie, że chłopakiem tej Divy będzie on ;P) Mam nadzieję, że z upływem czasu Bling się przekona do Kibum'a. ^^ Pasują do siebie! Tylko jeszcze nie są świadomi...
    Mimo tego jak sądzi Key - według mnie najbardziej świadomą parą są Onew i Yoo Jung. On sądzi, że oni nie dadzą sobie rady, tak? A sam nie wie, że już nie długo (a właściwie już teraz) będzie miał podobny problem. Na podobnym podłożu. XD Minnie i Minho widać, że się lubią. >D No i to określenie "krótkodystansowcy". XDD Z Divą na zakupach na pewno nie idzie się nudzić. ^w^

    To koniec mojego wywodu. XD Weny życzę i nie mogę doczekać się wtorku! <3 Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobra, miałam skomentować poprzedni rozdział, ale czytałam go na telefonie i nie mogłam dodać komentarza, a potem zapomniałam.. Mianhe! ;c W każdym razie baardzo się cieszę, że wreszcie jest kolejny rozdział! ♥
    Nie będę się jakoś bardzo rozpisywać. Powiem tylko, że Tae i Minho są strasznie kochani. Chciałabym, żeby między nimi się wszystko dobrze ułożyło i żeby byli szczęśliwi forever~. :D A jeśli chodzi o spotkanie Jonghyuna i Key to myślałam, że padnę. Dlaczego Jjongowi nie spodobał się Kibum, noo~?! Jak można go nie kochać? Przecież jest cudowny. :D W każdym razie wierzę w to, że niedługo poznają się lepiej, potem Bummie mu wszystko powie, będą razem i będę niesamowicie szczęśliwa. ♥
    Rozdział mi się podobał, aczkolwiek: Dlaczego taki krótki~? :c Ale to nieważne. Nie liczy się ilość, tylko jakoś, prawda? ^^
    Z niecierpliwością czekam na kolejną część. ;3
    Życzę dużo weny, hwaiting~! ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. HOHO.. nareszcie się spotkali! No.. możne nieświadomie, ale i tak super. Ciekawi mnie kiedy Jonghyun się dowie.. Czekam na kolejny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  5. I oto jest :D
    2Min są tacy słooodcy ^w^ Do tego nie mam żadnych wątpliwości.. pasują do siebie niczym dwie krople wody ;3 Jestem ciekawa dalszej akcji tej znajomości ( no znaczy wiadomo będą razem i wylądują w ŁÓŻKU :D) Ale to nic pewnego dlatego trzeba czekać na oficjalną wersję wydarzeń :)
    Nieśmiały Onew i Yoo Jung.. no w zasadzie nie lubię czytać o związkach Hetero, ale to mi się podoba :)
    A co do Kibuma i Jonghyuna.. to będzie coś ! Znając wybuchowy charakterek Key i nieporadność Dinozaura zapowiada się ciekawie ^^ Ale jak.. on mógł go znielubić ? -,- Przecież Kibum jest wcieleniem wszystkiego co zajebiste na tym świecie :D Haha ♥ Ty Gupku Jonghyunie musisz przejrzeć na oczy i uświadomić się że TA Diva z którą piszesz to TA Diva, którą poznałeś, gdy spotkałeś Minho na Zakupach !!! Oj jaki twój mały móżdżek jest niedomyślny.. eh..
    No to chyba na tyle :D Weny weny weny i czekam a wtorek :D !! ♥♥ ;**

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo widzę akcja się rozkręca *-* Rozdział świetna, z resztą jak zawsze :) Do wtorku :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Tydzień szlabanu , tydzień bez kompa , tydzień nie mogłam czytać tych genialnych opowiadań.. Jak się ciesze , że jest już 8 part :3. Jednak warto było czekać. Assshh , stęskniłam się za tymi opowiadaniami <3. Weny :3.

    OdpowiedzUsuń
  8. wooo, nareszcie się doczekałam jakiegoś kontaktu Jonghyuna i Key. ;;; <3. Tak myslalam, ze bedzie tak, ze sie nie polubia :"). Mam nadzieję, że szybko się to zmieni..
    Tak Minho, tłumacz sobie to w taki sposób. Wszyscy wiemy, że niedługo i tak dojdziesz do odpowiedniego wniosku :"D.
    Nie mogę się doczekać następnej części ; ;
    Powodzenia i weny <3!

    OdpowiedzUsuń
  9. Co ja mogę napisać......KIBUMIE MOJE KOCHANE MALEŃSTWO JAK JA CIĘ KOCHAM<3...*wdech-wydech*...ulżyło mi XD
    ciekawe co zrobi Jjong jak się dowie,że Diva to TA Diva >.<
    A co do 2Min to mam nadzieję,że jak Minho się zaangażuje(bo to zrobi,prawda?) to Taemin się nie wystraszy i mu zaufa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ah...JongKey, JongKey, JongKey..gdy tylko o nich czytam jestem w raju..mam nadzieje ze w nastepnym rozdziale bedzie ich jeszcze wiecej

    OdpowiedzUsuń
  11. Spotkanko JongKey twarzą w twarz było piękne :D Się uśmiałam :) Oni po prostu od razu coś do siebie mają. Nie ważne czym tak w sumie jest owe "coś".
    2Min rozwija się swoim tempem i to mi odpowiada. Choć muszę przyznać, że reakcja Jjonga podczas tego całego spotkania była... ciekawa. No zobaczymy co będzie dalej.
    Pozdrawiam ;3

    OdpowiedzUsuń
  12. Jong! Ty głupi dinozaurze~:< Jak mogłeś nie polubić Kibuma?! Toż to najcudowniejszy chłopak na świecie, w którym musisz się zakochać! ><
    Mam też nadzieje, że Kibum sobie nie odpuści i mimo wszystko spróbuje przekonać Jonghyuna do siebie... Niemniej jednak cieszę się, że się w końcu spotkali. I mam nadzieję że będa się widzieć częściej >D
    A co do Minho i Tae. Och, tak uroczo ich opisujesz i przyjemnie się o nich czyta. Choi na szczęście nieco chyba przystopował, przynajmniej tutaj.
    Ale reakcje Jonghyuna była świetna. Ciekawe czy posądza przyjaciela o jakieś głębsze uczucia do naszego Minniego o:
    No i nie mogłabym zapomnieć o problemach wewnętrznych Minho. On i jego fap folder... xD Przeuroczo.
    I tym małym akcentem koncze swój nieskładny komentarz i życze dużo weny~~!
    i Znowu komentuję dzień przed nową notką ;<
    Pozdrawiam, Inohi

    OdpowiedzUsuń
  13. vghfghjdrtfygdfdehsdftyukijjbhj cudo

    OdpowiedzUsuń